RAV 4 NEW CZ 3

Zapewne gdybym trochę poczytał przed wyjazdem, potrenował włączanie tempomatu, systemu LSA , AUTOMATYCZNEGO wyłączania świateł drogowych,  nie musiałbym na MOPie wyciągać ze schowka instrukcji i uczyć się PRAWIDŁOWEJ obsługi systemów .

Zmiana „kultowej manetki” tempomatu wraz z radarem i asystentem linii – na klawiaturę umieszczoną na prawym ramieniu kierownicy – po zapoznaniu z opisem w „manualu” już po chwili staje się intuicyjna i prosta. A „asystent pasa   ruchu” jest wręcz genialny , kwestia dopasowania do swoich potrzeb, wiary w inżynierów TOYOTY w solidność montażystów no i szczypty odwagi.

Cała zabawa zaczyna się gdy po uruchomieniu tempomatu (zasięg na max ) – bezpieczny ale na polskich huzarów jeżdżących prawym pasem z pręd max 90 – po 10 min jazdy (z czego 8 to samoczynne hamowania) – wnerwiony skracam zasięg „radaru” do połowy (2 kreski) i prędkość j.w 130km. Po czym : nogi pod siedzenie i wio !!!

Od tej pory hamulca używam tylko a bramkach ale to nie wszystko  – asystent pasa ruchu,  – samoczynnie prowadzi samochód – wszystkie łuki wykonuje samodzielnie i wystarczy mu nie przeszkadzać a wspólna podróż upłynie w milej atmosferze 😉

No cóż – muszę się przyznać, tak jak w LC150 MUSIAŁEM sprawdzić czy da się wyjść z samochodu pod czas samoczynnej jazdy na „Crowlu” – tak w RAV4 – CZY MOŻNA JECHAĆ „bez trzymanki”.

I tu odpowiedź na oba pytania – jest negatywna. W LC po otwarciu drzwi Kraul się natychmiast wyłączał a w RAVce – na centralnym wyświetlaczu pojawia się ikona nakazująca położenie rąk na kierownicy i dopiero po około2 ch minutach system się z dezaktywuje – oczywiście przy „werblach” sygnałów ostrzegawczych.

Ponieważ o cudach techniki i systemach bezpieczeństwa w nowej RAV można opowiadać i pisać godzinami – polecam szczegółowo przestudiować  instrukcję użytkownika – ma coś   z „500miliardów” stron ale dzięki niej naprawdę można polubić autko.

Powiem jeszcze, ze mam wrażenie , iż TOYOTA (INNE MARKI TAKŻE)  zaczynają się „zapętlać” tzn – im więcej systemów bezpieczeństwa czy komfortu – musi zwiększać ilość kartek w instrukcji,, ilość ostrzezen   oraz klauzuli prawnych.

KOŃCZĄC , MAM jeszcze wady znalezione w RAV4 – przez blogerów i youtuberów:

„zbyt wolno podnosi się tylna klapa ?? jakoś Kowalskiemu to nie przeszkadza  – poza tym ze 2 lata temu , gdy Kowalski dostał na weekend LEXUSA ……………….. – klapa także podnosiła się „dostojnie” a czy jest to 5 , 7 czy 8,5 sek ?? NAPRAWDE ma znaczenie ?? – jeżeli youtuber z 30000 wyswietleń , podkresla to jako 1wsza wade  – to chyba należy to poczytać jako zalete i reklamę.

 

Kolejna wada wg tego samego dziennikarza – „brak możliwości ustawienia nawigacji kierunkiem ruchu „do góry”, Ze niby po każdym wyłączeniu zapłonu system wraca do kierunku północnego. Tak się dzieje i owszem ale gdy uprzednio nastawimy „swoje wymagania” , na wyświetlaczu pojawia się ikonka z symbolem strzałki kierunku i literką N. Od tej pory wystarczy, już bez wchodzenia w menu, nacisnąć „naszą”  spersonalizowaną ikonkę – toyota posłusznie pokazuje to czego sobie życzymy.

Zgodze się natomiast z uwagą „ZACHAR OFF” – MASKA SILNIKÓW podtrzymywana prętem ???????? w samochodzie za około 170tys zł – nie uchodzi. Można to tłumaczyć tylko tym , że toyota chce zniechecac potencjalnych dłubków od ciągłego podnoszenia klapy.

A dodam od siebie – zatrzask podtrzymujący „tego pręta” jest dziwnie skonstruowany – po odpięciu pręta z zatrzasku – trzeba się nakombinować jak go ponownie wpiąć.

Następna „wada” – daszek p/słoneczny bardzo głośno uderza wręcz wali w podsufitke gdy nieopatrznie damy mu się zamknąć samoczynnie. Przy pierwszych 2,3 trzaśnięciach – odchylasz go jeszcze raz aby sprawdzić czy np. nie pękło lusterko. I  ponownie zamykasz i znowu „lup”

J

Dodaj komentarz